fbpx instagram

Ferie w Czarnej Górze

Ferie Stasiek, Miłosz i Paweł spędzili szlifując sanki i jaskinie, ale jeśli nawet zabrakło desek i nart to przynajmniej wszyscy spędzili je w tym roku razem, dostosowując się do możliwości najkrótszych nóżek.

Razem najlepiej, nawet jeśli oznacza to zabawy dostosowane głównie dla Pawła, również w basenie czy nawet w poduchach. Jeszcze będzie nie jedna okazja, żeby razem uczyć się wspólnych sportów zimowych innych niż rzucanie się śnieżkami czy zjazdy na sankach. Mi nigdy chyba nie zależało, ale rodzina to nie tylko ja i nasi chłopcy będą jeździli na nartach, a co najmniej boardzie. Będzie jednak znacznie więcej okazji, bo okazje są co roku.