fbpx instagram

Integrowanie rodziny

Każdy walczy o swoje, jednak ostatecznie żadna matka, żadna ciocia, żadna babcia,  dziadek ani wujek nie są w stanie sami nawet próbować integrować rodziny, a co najwyżej próbować zbierać jej fragmenty.

Jeżeli ktoś ma konfrontacyjną i fragmentującą naturę, nie będzie ani chciał ani mógł uczestniczyć w tym co ja robię.  Utrzymywanie regularnych, codziennych kontaktów ze Stasiem i z Pawłem kosztuje mnie wiele, ale kosztuje również dzieci. Nawet jeżeli założyć przez chwilę że nie kosztuje tyle matek chłopców, to kosztuje je wiele, aby te kontakty umożliwiać i możliwie ułatwiać.

Każda przeszkoda albo brak chęci lub wręcz zła wola, to już zbyt wiele żeby wszyscy mogli to udźwignąć. Jeśli ktoś zatem przeszkadza, albo chociażby nie pomaga w integrowaniu rodziny to szybko odkryje jak krucha jest konstrukcja rodziny, w której utrzymujemy regularne kontakty. Na skutek dowolnej przeszkody lub czyjejkolwiek złej woli znajdzie się poza tą rodziną. W tej rodzinie tak musi być, bo inaczej być nie może.