fbpx instagram

Kabel audio za 10 zł

Tak wygląda kabel, który Sylwia ukradła z moich rzeczy, które przetrzymuje w swoim mieszkaniu.

Kabel powiesiła na bujaczku Franka żeby zorganizować prowokację którą mogłaby wykorzystać w rozprawie uzasadniając sprzeciw widzeniu dziecka w jej mieszkaniu. Faktycznie sprawa tego kabla została podniesiona w rozprawie przez Sylwię, która nazwała mnie na rozprawie „złodziejem”, ale całkowicie oddalona przez sąd jako cokolwiek wartego nawet słuchania.