O stronie

Tradycyjny model rodziny nigdy się nie sprawdził. Kobiety i mężczyźni dzisiaj mówią sobie często „nie jestem tak szczęśliwa tak, jak powinnam być”. Współczesne związki nigdy nie wytrzymują oczekiwań szczęścia, które oglądamy w kinie, a które możemy mieć z kimś innym. Współczesny świat oferuje akceptacje zmiany i możliwości zmian partnerów niespotykane w naszej kulturze nigdy wcześniej. Społeczeństwo obala stereotyp życia z jednym partnerem i wraca do korzeni gdy nie narzicaliśmy sobie monogamii. Dzięki współczesnym narzędziom komunikacji nigdy wcześniej możliwości poznania „kogoś lepszego” nie były tak dostępne i tak powszechnie wykorzystywane.

W przeważającej ilości przypadków kobiety (a także mężczyźni) w związkach, lub po zawsze przyznają że największym błędem ich życia było wiązanie się z określonym mężczyzną. Mężczyzną lub kobietą, którą do której po długim czasie ma się coraz większe pretensje lub zwyczajnie nienawidzi. Wskaźnik rozwodów w Polsce przekroczył jedną trzecią (a na Zachodzie zbliża się do połowy). Coraz więcej związków rozpada się wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa i postępem cywilizacyjnym, dlatego przeważający model rodziny przyszłości wygląda zupełnie inaczej niż tradycyjny model rodziny do którego przyzwyczajaliśmy się od siedemnastego wieku.

Do napisania tego bloga zainspirował mnie mój własny ojciec i jemu dedykuję jeden z artykułów na tym blogu. Postanowiłem jednak podzielić się swoimi myślami dla siebie samego. Dla siebie, żeby pozbyć się pewnych myśli, odłożyć je na półkę zamiast je powtarzać różnym osobom, cały czas przechodząc przez różne dywagacje, odpowiadać na te same pytania. Piszę również dla innych, może żeby zainspirować, a może przestrzec, a może pokazać z czym wiąże się model rodziny przyszłości. Piszę jednak przede wszystkim dla swoich synów Stasia, Franka i Pawła – żeby dokładnie wiedzieli dlaczego.

Zacząłem pisać tego bloga kiedy przemyślałem to gdy mój własny ojciec zaprosił mnie do omówienia „ważnych tematów” pod pozorem rozwiązywania problemów wynikające z jakiś dokumentów, tylko żeby okazało się że rozmawiamy w jego domu, przy wspólnym stole z Magdą. Magda chciała mi zadać ważne pytanie, tak abym odpowiedział przed nią i swoimi rodzicami na pytanie które mi zadała „po co składałeś papiery rozwodowe?!”. Nie dałem się jednak sprowokować, nie wybuchłem, ale wtedy postanowiłem napisać tego bloga, żeby nie tłumaczyć tej sytuacji ani sześć lat wcześniej, ani sześć lat później, ani szesnaście lat później – kiedy zapewne już nawet sam nie będę pamiętał.

Blog ma również cel edukacyjny, bo szczęście na pokaz lub świętego spokoju to poczucie pustki i nieuświadomiony żal do końca życia. Nowoczesny model rodziny to partnerstwo na chwilę i mieszane rodziny, ale przede nie mój własny uniwersalny przepis na szczęście. Przepis, który zdobywa coraz większą popularność w społeczeństwach zamożnych, szczególnie katolickich. Blog uczy jak porzucić własne rozumienie kanonu modelu rodziny, w których sam zostałem wychowany. Uczy jak w takiej sytuacji nie obwiniać siebie, nie powtarzać że „wina leży po obu stronach”, ale wyciągać racjonalne wnioski i potrafić nazywać rzeczy po imieniu.

Historia obrazuje na pewno rozprawienie się z rozczarowaniem tym, że pomimo wiążących nas dzieci, lat historii – nowoczesna rodzina toczy walkę o władzę i pieniądze. Jednocześnie to co piszę jest wyrazem wdzięczności za życie w wyborach które za mnie podjął ktoś inny, a dzięki którym zawsze wiem jak wyglądał by świat gdyby życie potoczyło się jakoś inaczej.

Zbieżność imion osób występujących w tym blogu jest czysto przypadkowa. Niektóre fakty i zdarzenia, a w szczególności poszczególne rozdziały zostały napisane, aby ukryć prawdziwą tożsamość osób występujących na łamach tej powieści. jpwm.pl jest alternatywną wersją publikacji „Jak Poznałem Wasze Matki” znajdującą się pod zarządem Taskscape Ltd z siedzibą w Londynie: 71-75 Shelton Street, Covent Garden, London – będącej komercyjnym właścicielem bloga, a także właścicielem praw autorskich do tekstów, grafik i zdjęć zamieszczonych w serwisie.